Koki, misterne upięcia lub gładkie, proste rozpuszczone włosy dobrane kolorystycznie do kreacji - to propozycje fryzjerów i stylistów na sylwestrowe szaleństwa i nadchodzący karnawał
Na głowach pań będą królowały koki. Misternie upięte konstrukcje jak ulał pasują do eleganckich sukien i kreacji karnawałowych. Rodzaj koka zależy przede wszystkim od długości włosów i fantazji właścicielki. Na topie są zarówno gładkie uczesania, jak i bardziej "dzikie", młodzieżowe upięcia. Kolor włosów na zabawę sylwestrową bądź na bal karnawałowy dobiera się do barwy kreacji.
Panie, które zdecydują się na koka, muszą uzbroić się w cierpliwość. Jego zrobienie zabiera dużo czasu. Najpierw umyte włosy nawija się na wałki, następnie suszy się pod specjalną suszarką, by się ładnie ułożyły. Dopiero po takim przygotowaniu można je upiąć. Trzeba to zrobić bardzo dokładnie, by uczesanie wytrzymało całą noc.
Na czasie są też gładkie uczesania. Fryzjerzy proponują paniom wyprostowane, gładkie, lśniące rozpuszczone włosy. - Kojarzą się z kobietami sukcesu, businesswomen - mówi Marek Klaryska, właściciel salonu fryzjerskiego "Kleopatra", z którego pochodzą prezentowane fryzury.
Odważna propozycja dla młodych pań. Przetykane pasma włosów tuż przy skórze i włosy spięte w małe ślimaczki tworzą piramidę. "Dzikości" nadają fryzurze końcówki włosów sterczące z koka.
Kok z poskręcanych w loki pasm włosów został upięty z tyłu głowy. Fantazji uczesaniu dodaje postrzępiona grzywka i drobinki złotego brokatu.
Propozycja dla odważnych. Włosy z przodu głowy zostały skręcone w niewielkie wałeczki. Natomiast kok tworzą poupinane na czubku głowy luźno zwisające pasma włosów i warkoczyki.
Paniom, które nie zdecydują się na kok, fryzjerzy proponują gładkie wyprostowane i lśniące włosy. Zaletą takiego uczesania jest to, że pasuje do każdej kreacji.
źródło: gazeta.pl
|